Książki, dzięki którym ruszysz w świat!

Książki, dzięki którym ruszysz w świat! - DuetMyśli

Książki, a podróże!

Ze szkoły średniej pamiętamy, że niemal każda książka zawiera motyw podróży. Czasem jest to podróż tam i z powrotem, bohater w określonym celu opuszcza swój dom, aby powrócić po latach przeżywszy wiele przygód. Czasem jednak, podróż odbiega od traktu i ma na celu dotarcie do własnego wnętrza, aby całkowicie je odmienić. My jako czytelnicy obserwujemy poczynania bohatera, oraz z równą ekscytacją przeżywamy jego wzloty i upadki. Kiedy jednak książka dobiega końca, czujemy niedosyt i wówczas wiemy, że ta lektura nas do czegoś zmotywowała. Najprawdopodobniej do sięgnięcia po kolejny tom, jednak co w przypadku, kiedy kontynuacji najzwyczajniej nie ma? Stajemy przed ciężkim wyborem. Z jednej strony, możemy odpuścić drążenie tematu i pozwolić, aby punkt kulminacyjny powieści jątrzył nasze wnętrze, do czego z wolna się przyzwyczaimy. Z drugiej strony, możemy rzucić powieść w najdalszy kąt, chwycić za drewniany kij i przekroczyć próg własnego domu. Przedstawiamy książki, dzięki którym ruszysz w świat!

Książki, dzięki którym ruszysz w świat! - DuetMyśli

Odkąd pamiętamy, uwielbialiśmy czytać. Najczęściej mocno utożsamialiśmy się z bohaterami i chcieliśmy przeżywać podobne przygody. Mimo, że jest wiele pozycji, które na zawsze pozostaną na naszej liście ulubionych, to dziś pragniemy opisać te, które najbardziej przyczyniły się do zmiany naszego światopoglądu. Zaskoczenia na pewno nie będzie, gdyż te dzieła są bardzo popularne, lecz nie przereklamowane.

Książki, które pojawią się poniżej, przedarły cienką granicę, która dzieliła nas od wyjścia za próg. Odważaliśmy się, czego nigdy nie będziemy żałować. Być może i dla Ciebie będą to książki, dzięki którym ruszysz w świat!

„Igrzyska Śmierci” – Suzanne Collins

Cykl książek czyta się bardzo przyjemnie, napisane są językiem prostym i płynnym. Na pewno ich atutem jest narracja pierwszoosobowa, dzięki której jako czytelnik stajesz się bohaterem. Niezwykle zapada w pamięć i nie można przewidzieć co wydarzy się w kolejnych rozdziałach. Dla mnie, jako kobiety, losy głównej bohaterki, Katniss Everdeen były bliskie ze względu na wiele cech charakteru, które wydały mi się podobne.

Długa podróż bohaterki jest walką z własnymi słabościami, stawianiem kolejnych kroków w przód, przeciwstawianiem się złu, obroną wartości i uczuć. Czytając dalsze rozdziały zastanawiam się czy i ja potrafiłabym być na tyle silna, aby żyć w tak zepsutym, przepełnionym bólem i cierpieniem świecie.  Nie przestaje mnie zadziwiać to, w jaki sposób autorka opisuje bunt przeciwko złu i przestarzałym regułom, które jednym pozwalają pławić się w bogactwie, a innym żyć na skraju nędzy.

Książki, dzięki którym ruszysz w świat! - DuetMyśli

Podróż Katniss do Kapitolu oraz udział w igrzyskach uczy, że wiara w samego siebie – w swoje umiejętności – prowadzi do zwycięstwa. Na początku skazana na udawanie, pokazywanie się w najlepszym świetle, by tylko wpaść w oko zachłannej publiczności (ośmieliła się nawet kochać dla pozoru). Zaczyna dostrzegać głębszy sens, wie, że musi się odważyć przełamać wewnętrzne granice. I już mogłoby się wydawać, że po wygranych igrzyskach wszystko wróci do normy, że jej rola jest skończona, że zrobiła to co do niej należało, jednak świat oczekuje od niej czegoś więcej. Chce by stała się bodźcem do działania, przykładem dla innych. Mimo strachu i chęci ucieczki, Katniss dąży do wyznaczonego celu. Zabiera w swoją długą wędrówkę innych napędzając ich do buntu.

Collins porusza mnogość wątków, opisuje model państwa dobrze znanego wszystkim. Można się doszukać wielu odniesień do współczesności oraz niebanalnych sformułowań, które mają ukryty sens. Bez dwóch zdań książka pobudza do podróży, tak jak bohaterka jest główną siłą napędową dla innych, tak również powieść staje się dla mnie niejakim motorem, chęcią pójścia własną drogą.

„Hobbit” i „Władca Pierścieni” – J. R. R. Tolkiena

Pióro Johna Ronalda Reuela Tolkiena jest ciężkie i patetyczne. Podczas całej swojej przygody z jego mitologią, spotkałem się niejednokrotnie z krytykantami narzekającymi na właśnie te dwa przymioty. Są one jak najbardziej trafne, lecz warto zaznaczyć, że teksty sięgają dwudziestych lat ubiegłego wieku. Nie da się również ukryć, że przy swej szarości i powadze są majstersztykiem literackim, a ogrom morału wycieka spod twardych okładek.

Podobnie jak w większości powieści fantasy, książki Tolkiena oparte są na motywach przygody i podróży. Jesteśmy tutaj świadkami majestatycznego dojścia Aragorna do władzy, skrytych działań Gandalfa w celu utrzymania porządku w Śródziemiu, cierpienia jakie musi odbyć Gollum aby ponownie móc spojrzeć w słońce i cieszyć się smakiem chleba. Wszystkie powyższe oraz niewymienione podróże, przyćmiewa misja Bilba i Froda, z którymi na wskroś ciężko jest się utożsamić. No chyba, że ktoś ma kępę owłosienia na stopach i spiczaste uszy, takim czytelnikom zwracam honor 🙂

Władca Pierścieni - Książki, dzięki którym ruszysz w świat! - DuetMyśli

Z książkami Tolkiena spotkałem się po raz pierwszy, gdy miałem 11 lat. Wówczas znalazłem pod poduszką „Dzieci Hurina” i „Silmarilion” pozostawione najprawdopodobniej przez Św. Mikołaja (:D). Okładki mnie zainspirowały, toteż szybko zabrałem się do czytania, lecz nie potrafiłem przebrnąć przez mnogość nazw własnych oraz imion, które powtarzały się to tu, to tam wzbudzając mętlik w mojej głowie. Ale byłem już zainspirowany! Sięgnąłem więc po Hobbita jako, że jest to zdaniem recenzentów książka dla dzieci i młodzieży. Świat jaki tam poznałem, pochłonął mnie do cna!

Od samego początku, zaintrygował mnie jeden fakt. Głównym bohaterem i sprawcą doniosłych wydarzeń, nie był krzepki krasnolud, dostojny elf, ani dumny człowiek – ale Hobbit. Istota na ogół nie interesująca się sprawami świata, nie obdarzona nadzwyczajnym rozumem, czy wybitną sprawnością fizyczną. Zakodowałem w głowie, że próg własnego domu może przekroczyć każdy i każdy ma prawo do podróżowania oraz odkrywania świata własnym, unikatowym spojrzeniem. Diabeł skryty był jednak w chęciach! Ile razy mieliście tak, że wzięliście siatkę z zamierzeniem pójścia na grzyby, a po kilkunastu minutach spaceru w stronę lasu, wasze nogi tajemniczo skręcały ku bramie sklepu osiedlowego? A, no właśnie… 🙂 Najważniejszą cechą podróżnika jest na pewno wytrwałość i wierzę, że nabędziecie jej spory zapas po przeczytaniu takich grubaśnych książek, jak opisane powyżej.

Książki, dzięki którym ruszysz w świat!

Władca Pierścieni - Książki, dzięki którym ruszysz w świat! - DuetMyśli

Nie bez powodu istnieje tyle książek na świecie, a motyw podróży nie służy jedynie podkręceniu fabuły. Każdy z nas może stać się bohaterem swojej własnej książki. Kodują one w naszej podświadomości chęć odkrywania nowych miejsc i poszerzania własnych granic. Jedyne, co musimy zrobić to odważyć się i wytrwać do samego końca.

Czy wy również macie swoje ulubione tytuły, które wzbudziły w Was chęć podróżowania? Chętnie poszerzymy naszą „biblioteczkę” 😉

Comments

  1. Olka

    Jako dzieciak sporo czytałam „Pana samochodzika” oraz książki o góralszczyźnie, Tatrach i innych, polskich górach. Później doszły lektury o himalaizmie. To one zaostrzyły mój apetyt na góry. Teraz sięgam po książki związane z regionem, który odwiedzam, czyli z Bałkanami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *